Szparagowa wiosna w Radisson Blu Kraków
Szparagowa wiosna w Radisson Blu Kraków
Jeśli maj – to szparagi. Są znakomite na otwarcie kulinarnej wiosny, kiedy to zaczynamy rozsmakowywać się w świeżych warzywach. W maju szparagi są najlepsze, dlatego właśnie teraz zagościły w menu restauracji Milk&Co w hotelu Radisson Blu w Krakowie.

Wiosna to nowalijki w naszych domach. A może na otwarcie sezonu wiosennego rozsmakujemy się w „kuchni szparagowej”? Sezon na szparagi zaczyna się w maju i potrwa tylko do połowy czerwca - trwa bardzo krótko, nie wolno więc zwlekać! Można przygotować je na wiele sposobów: z wody z gorącym masełkiem i natką pietruszki, parmezanem, smażoną tartą bułką, z sokiem z cytryny (wyciska się go w ostatniej chwili, bo zielone szparagi tracą od niego kolor). Smakują doskonale z różnymi sosami - winegret, holenderskim, beszamelowym. Niebo dla podniebienia to aromatyczna zupa szparagowa, szparagi smażone z cielęciną, szparagi z pieca albo z grilla, szparagi z głębokiego tłuszczu w cieniutkim, chrupiącym cieście. Zielone, fioletowe i białe - niezwykle zdrowe szparagi są warzywem wykwintnym nawet w najprostszej formie przyrządzenia i podania. Doskonale komponują się z daniami kuchni niemieckiej, która to uczyniła śródziemnomorskie szparagi jednym ze swoich „warzyw narodowych”.

W maju dania ze szparagów i dania kuchni niemieckiej można skosztować w formie bufetu Surf&Turf w każdy czwartek, piątek i sobotę – do wyboru różnorodność najlepszych potraw. A także codziennie a la carte.

A w karcie między innymi:

Carpaccio z tuńczyka z dresingiem szparagowym i sałatką z marynowanych zielonych szparag. Krem z białych szparag z małżą św Jakuba. Gotowane szparagi z rissollami i sosem holenderskim do wyboru z mini sznyclem wiedeńskim lub marynowaną polędwicą wołową. Creme Brulee ze szparag podany z sosem truskawkowym i miętą.

Szparagowe rady i ciekawostki kulinarne od kucharzy Milk&Co:

Szparagi szybko się psują, więc należy wybierać szparagi jędrne, w żadnym wypadku nie kupować zwiędłych i zdrewniałych. Trzeba oglądać końcówki, jeśli są suche i popękane, to znak, że długo leżą na straganie! Bez schłodzenia utrzymują świeżość nie dłużej niż jedną dobę, więc w tym czasie powinny zostać sprzedane i skonsumowane. Jeśli kupimy białe szparagi, musimy przed gotowaniem odciąć końce. Można to zrobić zginając szparaga, chwytając za końce; zawsze złamie się w miejscu, gdzie nie ma już włókien. Potem obieramy skórkę (jak z ogórka), żeby w trakcie jedzenia nie natrafić na włókna. Zielonych i fioletowych szparagów nie obieramy, odcinamy jedynie twarde końcówki. Gotujemy, najlepiej pionowo, związane nitką, na dużym ogniu, pod przykryciem – dostępne są specjalne garnki do gotowania szparagów. Do takiego garnka wlewamy ok. 4 cm wody, zagotowujemy i wkładamy szparagi. Białe gotujemy ok. 20 minut, zielone 15, a fioletowe troszkę krócej. Uważamy aby nie rozgotować główek, które są najdelikatniejsze. Zielone szparagi możemy solić, białych raczej nie - chyba, że ktoś takie woli. Możemy ugotować je w mleku, będą słodsze. Szparagi jemy nożem i widelcem, savoir-vivre pozwala również na jeść szparagi palcami!

INFORMACJA PRASOWA