Nie najlepszy sezon dla Kazimierza
Nie najlepszy sezon dla Kazimierza

Tak złego sezonu nie pamiętają już hotelarze i restauratorzy z Kazimierza Dolnego. Powódź dotkliwie, a zarazem szczególnie dała się we znaki miasteczkom, które żyją z turystyki. Co prawda do samego Kazimierza wielka woda nie dotarła, jednak podawane informacje i apele odstraszyły przyjezdnych.

W maju turystów było drastycznie mniej. Do przyjazdu zniechęcił ich przede wszystkim apel władz - twierdzą hotelarze i restauratorzy. Ich zdaniem informacje, które dotyczyły sytuacji w mieście, a które podawane zostały podczas powodzi były przesadzone.

Mieszkańcy i władze miasta mają nadzieje, że jak co roku latem, turystów przyciągną do Kazimierza stałe imprezy. W najbliższych dniach Kazimierz Dolny szykuje się na wojnę z komarami. Po to, aby mieć pewność żeby już nic nie odstraszyło turystów od pobytu w mieście.

Źródło: e – hotelarz.pl