Na Mazurach i Podlasiu oblężenie
Na Mazurach i Podlasiu oblężenie

Po czasie ostrego oszczędzania oraz kryzysowych weekendowych urlopów znowu wracamy do tygodniowych wakacji w kraju. W tym roku turystów przyciąga wschód, głównie Warmia, Mazury i Podlasie.

Absolutnym hitem tego roku są Mikołajki. Ale też oferta przez ostatnie lata niepomiernie się tu wzbogaciła. Na 10 tys. mieszkańców przypadają 2532 miejsca noclegowe w hotelach oraz 3745 w pensjonatach i kwaterach. To średnio dwa razy więcej niż na Cyprze. Mazury goni Podlasie – ze względu na piękne okolice, rozwijającą się infrastrukturę oraz niższe ceny. A za rok będzie to jeden z najatrakcyjniejszych zakątków Polski. Na nowe pensjonaty i hotele przeznaczono w tym roku – wraz z dotacjami unijnymi – 120 mln zł.

Ceny działek rekreacyjnych także idą tam w górę. Na Podlasiu i Mazurach w atrakcyjnych miejscowościach dochodzą do 100 zł za mkw. – to dwa razy więcej niż średnia. Duże wydatki na promocję się opłacają. W nieuczęszczane do tej pory rejony Polski zaczyna przyjeżdżać coraz więcej turystów.

O ile w przypadku wyjazdów krajowych widać już zmianę trendu, o tyle zagraniczne wyjazdy trzymają się utartych szlaków. Niezmienną popularnością cieszy się Egipt, a nie taniejąca w oczach z powodu kryzysu Grecja. Co więcej, według firmy Enovatis, operatora portali turystycznych Wakacje.pl i EasyGo.pl, zainteresowanie Egiptem zwiększyło się o 11 proc. W tym roku na wakacje wybiera się tam 39 proc. turystów wyjeżdżających za granicę. Także niezmienna od lat jest lista miast, w których Polacy najchętniej się zatrzymują podczas wakacyjnych wyjazdów. To Barcelona, Londyn, Rzym i Paryż.

Czy zagraniczne wyjazdy to zagrożenie dla turystyki krajowej? Eksperci twierdzą, że tak. Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki, mówi, że zagraniczni hotelarze wprowadzili promocje sięgające nawet kilkudziesięciu procent. Ceny obniżają też biura turystyczne. To wystarczający powód, by Egipt czy Hiszpania stały się alternatywą dla krajowych wycieczek.

Źródło: e-hotelarz.pl