Szkolenia - po wszystkich szczeblach na samą górę
Szkolenia - po wszystkich szczeblach na samą górę

Dobrze wyszkolony pracownik wie wszystko o firmie, w której pracuje. Potrafi odnaleźć się na stanowisku konserwatora powierzchni płaskich, jak również będąc menagerem. Droga do awansu jest długa, jednak coraz częściej pracodawcy decydują się nobilitować dłużej pracujących podwładnych niż przyjmować osoby z zewnątrz od razu na wyższe stanowiska.


Taktykę ustawicznych szkoleń stosuje sieć hoteli DeSilva. Ich prezes, Witold Ignatowski widzi w tym przyszłość hotelarstwa. Pracownik, który zaczynał na najniższym stanowisku, a stopniwo pnie się w górę czuje się dowartościowany i jest bardziej lojalny miejscu pracy. Przechodząc przez wszystkie stanowiska, a kończąc na najważniejszym, wie o firmie wszystko i utożsamia się z nią.


Jak to wygląda w praktyce? W hotelach DeSilva każdy pracownik ma indeks, do którego otrzymuje wpisy po przebytych szkoleniach. Najpierw otrzymuje zaliczenia z barmaństwa, sommelierstwa. Pierwszy miesiąc zwykle zajmuje się sprzątaniem, czy zmywaniem naczyń. Jednak jeśli ma predyspozycje, by pracować w usługach, zaczyna się cykl szkoleń pozwalający dotrzeć mu do upragnionego stanowiska. Stopniowo awansuje, wykonuje inne obowiązki i odbywa nowe szkolenia. - Chodzi o to, by osoba na stanowisku kierownika czy dyrektora przeszła wszystkie szczeble pracy w hotelu - podkreśla Witold Ignatowski.


W hotelach DeSilva decyzję o tego typu taktyce przyniosły wcześniejsze doświadczenia prezesa. Pracując w Courtyard by Marriott musiał zmierzyć się z wejściem Polski do Unii Europejskiej, co przyniosło nieoczekiwane skutki dla hotelu. Połowa załogi zwolniła się, wzięła zaświadczenia o pracy w hotelu i wyjechała za granicę w poszukiwaniu lepszych możliwości. Nie pozostało nic innego jak zatrudnić nowych pracowników. I wtedy właśnie podjęto decyzję o braku specjalizacji nowoprzyjętych pracowników. Zainwestowano w szkolenia i stopniowe awanse. Metoda ta została później przeniesiona na grunt hoteli DeSilva.


Szkolenia kadr na wszystkich szczeblach w firmie, to pomysł, który sprawdza się obecnie w wielu przedsiębiorstwach. Jako przykład można podać światową markę McDonald's. Tam "zwykły" pracownik w czerwonej koszulce już nawet po roku pracy może zostać menagerem w koszuli niebieskiej i pod krawatem. Takie rozwiązanie to szansa dla niedoświadczonych młodych ludzi, którzy jednak posiadają ambicję i potencjał, by osiągnąć coś więcej i zdobyć w ten sposób doświadczenie na przyszłość.