Sale na konferencje i bankiety

Ostatnie wpisy na blog salebiznesowe.pl

li Miasta na miarę XXI wieku, cz. 2.
W poprzednim poście opisałam 2...
li Miasta na miarę XXI wieku, cz. 1.
Od czasów rewolucji przemysłowej nasza planeta dostaje ostro w kość. Maszyna parowa, rozwój...
li Filmowa promocja Krakowa według Radisson Blu
W czerwcu krakowski Radisson Blu na kilka tygodni zamienił się w prawdziwe studio nagrań. Efektem...
li SBE - nowy partner portalu
Miło nam poinformować, że do grona naszych partnerów dołączyło Stowarzyszenie Branży Eventowej...

Polecamy

Kozi Gród

Kozi Gród

Pomlewo
01.01.1970

Zapchany Sopot

Utrzymujące się od dłuższego czasu rekordowe upały sprawiły, że trójmiejskie hotele i pensjonaty przeżywają oblężenie. Szczególnie w Sopocie, gdzie ostatnio zabrakło miejsc noclegowych dla turystów.

Większość gości to osoby, które wynajmują pokój bez rezerwacji, po prostu wchodząc do hotelu. Ostatnio niestety, szczególnie w weekendy, musimy odsyłać wielu z nich. Staramy się zawsze skierować takie osoby do innych hoteli, ale zdarza się, że turyści zmuszeni są do noclegu we własnym aucie mówi pracownik jednego z sopockich hoteli.

Chociaż hotel, który reprezentuje, nie należy do największych, to średnio, od poniedziałku do piątku, notuje w ciągu doby około 60-90 takich gości. W weekendy jest gorzej - chętnych na miejsce, przychodzących jednak bez rezerwacji, jest około 110-180 dziennie.  Tylko pierwszych kilka osób ma jakiekolwiek szanse na nocleg.

Miejsc noclegowych jest w Sopocie około 10 tys., przynajmniej tych oficjalnych, wynajmowanych legalnie i zarejestrowanych. Ile jest nieoficjalnych? - Tego to chyba nikt nie wie, ale obserwując tłumy, które codziennie pojawiają się na Monciaku, można przyjąć, że co drugi mieszkaniec Sopotu wynajmuje w wakacje jakieś lokum - mówi Konrad Ciesielski, kierownik prowadzonego przez Stowarzyszenie Turystyczne Sopot biura zakwaterowań.

Potwierdza on zarazem informacje od hotelarzy - w ostatni weekend miejsca noclegowe w mieście skończyły się. Sytuacja nadal jest dość ciężka - do końca miesiąca zarezerwowanych jest ponad 70 proc. wszystkich dostępnych noclegów. W weekendy jest jednak znacznie gorzej niż w dni powszednie.

To właśnie zmiana przyzwyczajeń turystów jest jednym z powodów, dla których ich wymarzony wyjazd nad morze zmienić się może w niekończące się poszukiwania noclegu. Tym bardziej, że hotelarze mówią krótko: jeżeli chodzi o wolne miejsca i rezerwacje, to przejaśnia się dopiero pod koniec sierpnia.

Źródło: e-hotelarz.pl

Logo IPO.pl Logo MeetingsPoland.pl Logo portfel.pl Logo rekomendowane firmy Logo MICE Poland